Wciąż czekam na nowego Bonobo, ale jeszcze tylko do 14 września. A zapowiada się interesująco, singiel promujący totalnie mnie zaskoczył. I było to miłe rozczarowanie, bo jest moim zdaniem bardziej soulowo, popowo nawet ale nadal w chilloutowym wydaniu. Nowym głosem przewodnim stała się Andreya Triana (Simon Green, tak nawiasem, produkował jej solową płytę; inf. za nowamuzyka.pl), moim zdaniem konkurencyjna w stosunku do Bajki z Days To Come, z tą różnicą, iż ta pierwsza nie posiada aż tak charakterystycznej barwy. No i klip, świetny klip a'la panorama z przewijającymi się muzykami w jakimś hotelowym pokoju, z puentą wskazującą, kim może być tytułowy Keeper. Chociaż eM pisała mi, że pozbyłaby się z pierwszego planu wokalistki na rzecz samego wokalu i byłoby wtedy świetnie, ale tak też jest dobrze.
sobota, 5 września 2009
Bonobo - The Keeper (singiel)
Etykiety:
Bonobo,
chillout,
downtempo,
klip,
ninja tune,
singiel,
The Keeper
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz