Jakoś średnio mi wchodził Fear Of A Blank Planet Porków, wolałem poprzednie albumy. Ale widzę, że ten nadal jest przeze mnie nieodkryty, bo oto odsłonił się przede mną jeden z jego utworów, a mianowicie Way Out Of Here, a to za sprawą świetnego klipu. Może jest on i sentymentalny, z przewidywalną historyjką, że ludzie odchodzą etc., może nawet ktoś zarzucić, że występuje tu emo dziewczyna, ale co tam - mnie rusza. Przez głupie szczegóły. Tekst ładnie komponuje się z obrazami, już pierwsze wersy "Out at the train tracks / I dream of escape" wprowadzają w klimat - samotna dziewczyna na peronie, chłodne jesienne barwy i odjeżdżający pociąg. iPod w ręku, słuchawki w uszach. Do tego wszystko przeplatane ujęciami z cmentarzyska wagonów kolejowych i widokiem z okna jadącego pociągu na przesuwające się tory, widoki za oknem. To wszystko razem ujęło mnie, ponieważ jest w tym coś magicznego, oglądając klip widzę siebie, bo lubię chodzić po miejscach wyludnionych, gdzie nie ma zbyt dużego ruchu, słuchając samych smutnych piosenek, które kojarzą mi się z kimś tam, kiedyś tam. I to samo jest tu. Ten rodzaj specyficznego odrętwienia, zobojętnienia, zapadania się w siebie w poszukiwaniu opowieści o tym, co było. Owszem, melancholijne to aż mdli, ale czasami trudno cokolwiek na to poradzić.
czwartek, 3 września 2009
Porcupine Tree - Way out Of Here (video)
Etykiety:
art rock,
Fear Of A Blank Planet,
klip,
Porcupine Tree,
prog rock,
Steven Wilson,
Way Out Of Here
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz